Sroki znowu dały o sobie znać – i to w wielkim stylu. Dwunastu zawodników z Łodzi otrzymało powołania na zgrupowanie reprezentacji Polski w rugby league. To absolutnie najmocniejszy akcent w historii kadry z naszego miasta i wyraźny dowód na to, jak mocno łódzkie rugby league pnie się w górę.

Zgrupowanie odbyło się w sobotę 28 maja w Wołominie i było pierwszym w tym roku kompleksowym przeglądem kadrowiczów. Dzień był bardzo intensywny. Rano zawodnicy rozpoczęli trening na obiekcie OSiR Huragan Wołomin. Po obiedzie przyszedł czas na moduł teoretyczno-taktyczny, który poprowadził Łukasz Łucka. Następnie drużyna przeniosła się do studia treningowego „Dom Mocy” prowadzonego przez Wojciecha Borysa, gdzie odbył się solidny trening siłowy. Na zakończenie dnia kadrowicze wrócili na boisko OSiR, gdzie trenowali technikę i taktykę szarży, a całość zwieńczył mecz kontrolny. Około południa w przerwie pomiędzy treningami zawodnicy obejrzeli jeszcze ligowy mecz gospodarzy – Huragan Wołomin z Nadnarwianką Pułtusk.

Celem zgrupowania było sprawdzenie aktualnej formy zawodników i wyselekcjonowanie najlepszej możliwej kadry na towarzyski mecz Polska – Brazylia, który rozegrany zostanie 3 maja w Keighley (Wielka Brytania).
Mimo że spotkanie odbędzie się na neutralnym terenie, organizatorzy mogą być spokojni o frekwencję. Mecz reprezentacji będzie bowiem świetnym preludium do ligowego hitu pomiędzy miejscowymi Cougars a Halifax Panthers.
Wśród powołanych znalazł się Mateusz Łuczak, który wraca do kadry po kontuzji. Po zgrupowaniu podzielił się swoimi wrażeniami:
„Zgrupowanie rozpoczęliśmy od intensywnego treningu, który pozwolił mi sprawdzić w jakim stopniu jestem kondycyjnie przygotowany do sezonu – zarówno rozgrywek klubowych, jak i międzynarodowych – oraz porównać się z innymi polskimi zawodnikami. Dalsze zajęcia skupiały się zarówno na aspekcie taktycznym, jak i na doborze odpowiednich ćwiczeń siłowych. Oczywiście jako zwieńczenie zgrupowania nastąpił tradycyjny mecz biali kontra czerwoni, podczas którego była możliwość weryfikacji naszych umiejętności oraz zgrania na boisku. Był to dobrze spędzony czas, chociaż bardzo męczący – co było odczuwalne, gdy musiałem dotrzeć na czwarte piętro po schodach.”
Jednym z zawodników, którzy po kilku latach przerwy wrócili do reprezentacji, jest Maciej Dąbek:
„Świetnie wrócić do kadry po kilku latach przerwy i znów poczuć atmosferę reprezentacyjnego zgrupowania. Zgrupowanie odbyło się na stadionie w Wołominie, gdzie mieliśmy bardzo dobre warunki do pracy i świetną atmosferę. Grupa jest mocna, tempo na treningach wysokie, a trener — jak widać — formy też nie stracił. Lekko nie było, ale właśnie o to chodzi. Wszyscy ciężko pracujemy i z optymizmem patrzymy na kolejne wyzwania.”
Bardzo pozytywnie całe zgrupowanie ocenił również wicekapitan Srok, Tomasz Zerbe:
„Zgrupowanie kadry Polski, które odbyło się na obiekcie Huragana Wołomin oceniam pozytywnie. Całodniowy obóz przygotowawczy składał się z części teoretycznej i aż trzech jednostek treningowych. Na start sztab szkoleniowy postanowił sprawdzić przygotowanie kondycyjne zawodników oraz umiejętności gry piłką. Można powiedzieć, że otrzymaliśmy niezły wycisk. Kolejny trening odbył się na siłowni, na której ćwiczenia skoncentrowane były na rozwoju siły i mobilności potrzebnej do gry w rugby. Na zakończenie powróciliśmy na boisko potrenować taktykę i technikę szarży. Praca, jaką wykonaliśmy podczas zimowych treningów, wyraźnie zaprocentowała.”

Sroki od lat należą do ścisłej czołówki polskich klubów rugby league, a tym razem aż dwunastka ich zawodników miała szansę pokazać się w biało-czerwonych barwach. To nie tylko powód do dumy dla całego klubu, ale przede wszystkim ogromny impuls dla całej dyscypliny w Łodzi. Rugby league w mieście nabiera coraz większego rozpędu.
Niestety, wśród powołanych zabrakło Mateusza Daszkowskiego, którego wyeliminowała kontuzja kolana. Cały klub trzyma kciuki za jego szybki powrót do zdrowia.
Zaraz po zakończeniu zgrupowania zawodnicy Srok wrócili do codziennych obowiązków klubowych i rozpoczęli intensywny okres przygotowań do turnieju o Puchar Czech w Letohradzie.
