W sobotę 9 maja Cedrus Sroki Łódź rozegrały swój pierwszy mecz w historii w Czeskiej Lidze Rugby League. Na boisku w Hradec Kralove łodzianie przegrali ze Slavią 68:20.
Początek meczu był naprawdę zacięty. Przez dobre kilkanaście minut Sroki trzymały się świetnie i wyglądało na to, że mogą powalczyć o sensacyjny wynik. Jeszcze przy stanie 12:10 dla gospodarzy wydawało się, że wszystko jest możliwe.

Niestety potem Czesi wcisnęli gaz do dechy. Ruszyła ich atletyczna machina i przewaga Slavii zaczęła rosnąć z minuty na minutę.
Druga połowa znowu zaczęła się wyrównanie, ale tylko na chwilę. Później Slavia znów przejęła całkowitą kontrolę i nie wypuściła jej już do końca.
Na plus trzeba zapisać historyczne pierwsze przyłożenie dla Srok. Zdobył je powracający po kontuzji Mateusz Daszkowski – piękny moment w jego wykonaniu.

Na gorąco po meczu głos zabrał sam Daszkowski:
– To był ciężki mecz, na pewno bardzo ciężki mecz i bardzo waleczny. Chłopaki dali z siebie wszystko, mieliśmy też okrojoną kadrę, dużo chłopaków brakowało, nie mogli z różnych powodów przyjechać. Przegraliśmy, to był dla nas zimny prysznic, bierzemy się dalej do roboty, żeby pokazać w lidze, kto naprawdę rządzi. Myślę, że kolejny mecz też będziemy grać z mocną drużyną. Chcemy dać pokaz dla naszych kibiców i będziemy starać się celować zwycięstwo. Fajnie byłoby dojść do finału na końcu rozgrywek, więc będziemy walczyć po prostu w każdym meczu i starać się wygrywać.
Debiut w roli asystenta trenera zaliczył Fabian Glinkowski, który tak ocenił przeciwnika:
– Przeciwnik wykorzystał nasze słabości. Na pewno wykorzystywali to, że wychodziliśmy trochę źle w obronie, nie trzymaliśmy się struktur, które mieliśmy założone. I kiedy pojawiała się jakaś dziura, to za każdym razem wykorzystywali nasz błąd praktycznie i zdobywali te metry, co u nich owocowało punktami. Fizycznie są naprawdę mocni, naprawdę atletyczni zawodnicy. Fajnie piłka u nich chodziła dosyć. Godny przeciwnik. Mam nadzieję, że spotkamy go jeszcze w finale.
Już za tydzień Sroki pojadą do Krakowa na Puchar Polski 9’s, gdzie będą bronić tytułu wywalczonego w poprzednim sezonie.
Natomiast za dwa tygodnie, 23 maja o 17:30, Cedrus Sroki na obiekcie MOSiR przy ulicy Karpackiej podejmą Orli Havlíčkův Brod. Wstęp dla kibiców jest bezpłatny. Spotkanie będzie też transmitowane na kanale Hattrick TV w serwisie YouTube, więc wszyscy kibice będą mogli śledzić pierwszy domowy mecz łodzian w czeskiej lidze na żywo.
