W piątek 27 czerwca Cedrus Sroki Łódź rozegrały mecz 3. kolejki czeskiej Rugby League. Spotkanie z Mad Squirrels Vrchlabí odbyło się w ogromnym upale, który dawał w kość obu drużynom.
Łodzianie przegrali 56:22, ale pomimo porażki pokazali się z dobrej strony. Szczególnie w ataku mieli swoje momenty i nie odpuszczali do końca.

Najlepszy na boisku był Jonathan Tutak, autor trzech przyłożeń. Czwarte dołożył Adrian Nowacki. Wszystkie podwyższenia na punkty zamienił kapitan Mateusz Kowalewski.
Sroki nie zawiodły walecznością, choć czeski przeciwnik był po prostu za mocny, szczególnie w pierwszej połowie. W tym upale każdy sprint ważył dwa razy więcej, a jednak łodzianie regularnie dochodzili do pola punktowego rywala.
Teraz szybko wracają myślami do kraju. Już w sobotę 4 lipca o godzinie 12 na stadionie przy ulicy Górniczej w Łodzi rusza pierwsza runda mistrzostw Polski Rugby League. Turniej odbędzie się w formacie dziewięcioosobowym, co gwarantuje otwarte, szybkie i ostre widowisko.
Sroki po dobrej wiośnie w czeskiej lidze, przed własną publicznością będą faworytami do wygrania turnieju w Łodzi, ale przede wszystkim do obrony tytułu sprzed roku.
